Dzień 7: Sokołowsko – Przełęcz Sokola w Rzeczce

Szlaki długodystansowe

Główny szlak sudecki

Dzień 7: Sokołowsko - Rzeczka

Po dniu regeneracyjnym czas wrócić na szlak! Z ciężkim sercem opuszczamy nasze przytulne mieszkanko w Sokołowsku i skoro świt ruszamy w stronę Bukowca (898 m). Dzisiaj przed nami dwa strome podejścia, pod rzeczony Bukowiec oraz Waligórę (933 m) najwyższy szczyt Gór Kamiennych. Trasa wyprowadza nas z Sokołowska na dawny cmentarz ewangelicki gdzie znajdują się ruiny kaplicy. Mozolna wspinaczka kończy się na szczycie Bukowca skąd możemy podziwiać panoramę całej miejscowości z dominującą sylwetką ruin sanatorium Grunwald. Maszerujemy teraz wygodną ścieżką z doliną Sokołowca po prawej stronie by dojść do przełęczy Trzech Dolin i schroniska PTTK Andrzejówka.
 
W schronisku zostawiamy plecaki i udajemy się na uzupełnienie naszej Korony Gór Polski o Waligórę. Wspinając się po korzeniach i usuwających kamieniach znajdujemy telefon komórkowy. Wołamy do turystów górskich czy nie stracili swojego smartfona. Bingo! Pani już praktycznie schodziła po niego ponieważ myślała, że zostawiła go w schronisku. Na szczycie wita na obelisk z nazwą szczytu oraz tabliczka z odległościami czasowymi do następnych punktów szlaku. My jednak schodzimy po nasze plecaki i ruszamy dalej przez Góry Kamienne via Turzynę (898 m) w stronę Rogowca (870 m). Mijamy Skalną Bramę, przy której harcerze urządzili sobie ognisko i wdrapujemy się na ruiny zamku z końca XIII w. na szczycie. Dawna siedziba rycerzy rabusiów czy tzw. raubritterów od 500 lat jest już tylko kupą gruzów ale za to najwyżej położoną w naszym kraju. Roztacza się tego miejsca rozległa panorama na Góry Kamienne oraz Góry Sowie z Masywem Włodarza. W dole możemy dostrzec Głuszycę.
 
Strome zejście sprowadza nas do doliny Rybnej gdzie obok Gospody Sudeckiej skręcamy w ulice Turystyczną. Nie cieszymy jednak za długo asfaltem. Po kolejnym już tego dnia stromym podejściu przekraczamy tory i wkraczamy do Jedliny Zdroju. Wita nas tutaj pałac w Jedlince z czerwonym samolotem przed wejściem oraz browarem. Piwo maja tu przednie ale Jedlina słynie również ze znakomitych wód
leczniczych. Nadkładamy drogi żeby odwiedzić Pijalnię oraz coś zjeść. O dziwo większość lokali gastronomicznych jest w tym mieście nieczynna. Dość dziwna sytuacja jak na miejscowość zdrojową w środku lata. Nasze żołądki ratuje o dziwo kebab, który da nam siłę na resztę dnia. Wracamy zatem na szlak by po przekroczeniu rzeki Bystrzycy wkroczyć w Góry Sowie.
 
Naszą przygodę w Górach Sowich rozpoczynamy od Masywu Włodarza. Tutaj pierwsza niespodzianka. Wąską ścieżkę zastępuje tutaj szeroka brukowana droga prowadząca… donikąd. Pewnie słyszeliście o projekcie „Riese” z czasów II Wojny Światowej? Cały Masyw miał być wydrążony przez robotników przymusowych celem zainstalowania w podziemiach kwater dowództwa III Rzeszy lub podziemnych fabryk. Teorii jest wiele. Najciekawsze snuje Dariusz Kwiecień znany ze swojego kanału na Youtube oraz organizowania wycieczek w te rejony. My tymczasem po zdobyciu samego Włodarza (811 m) ścigamy się z zachodzącym słońcem by dotrzeć do miejscowości Rzeczka na nocleg. Malownicze oraz tajemnicze krajobrazy Gór sowich doprowadzają na nas przełęcz Sokolą gdzie znajduje się nasz kwatera na dzisiejszą noc.
 

Dystans

Rzeczywisty dystans:
37 km

Dystans na GSS:
21 km

Całkowity dystans GSS: 155 km

przewyższenia

Przewyższenia w górę: 1397 m
Przewyższenia w dół: 1258 m

nocleg

Gościniec w Rzeczce

Waligóra- rzeczka

Mapy & ciekawostki

  • Szczyt Bukowiec (Góry Kamienne) 880m n.p.m
  • Schronisko PTTK Andrzejówka
  • Szczyt Waligóra 936 m n.p.m. – szczyt należy do Korony Gór Polski
  • Szczyt Turzyna 898 m n.p.m.
  • Ruiny Zamku Rogowiec z XIII wieku
  • Pałac i Browar w Jedlince
  • Dom Zdrojowy w Jedlinie Zdrój
  • Masyw Włodarza i Góry Sowie
"Turyści nie wiedzą gdzie byli, podróżnicy nie wiedzą gdzie będą." Paul Theroux

Dodaj komentarz